Każda osoba pracująca czy wykonująca własną działalność gospodarczą, zobowiązana jest do odprowadzania i opłacania składek na ZUS. Pozwala to na uzyskiwanie w przyszłości świadczeń emerytalnych, rentowych czy chorobowych. Co stałoby się, gdyby rząd zdecydował o likwidacji ZUS?

Można zaproponować wprowadzenie w zamian emeryturę obywatelską – powszechną i w takiej samej wysokości dla wszystkich obywateli. Jej wypłatą mieliby się zajmować urzędnicy Urzędów Skarbowych. Dodatkowo, lepiej zarabiający obywatele mogliby odpisywać sobie od podstawy opodatkowania do 500 zł miesięcznie, a pieniądze te byłyby przez nich inwestowane w zreformowanych systemie Otwartych Funduszy Emerytalnych.

Likwidacja ZUS zachowałaby prawa nabyte emerytów i doprowadziła, zdaniem pomysłodawcy, do zaoszczędzenia pieniędzy na mechanizmie wypłacania świadczeń. Pomysłem emerytur obywatelskich zostali objęci rolnicy, co pomogłoby zlikwidować również KRUS – Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

Wolnorynkowe zasady w sektorze ubezpieczeń emerytalnych

Eksperci już na etapie reformy OFE wskazywali, że likwidacja ZUS i wprowadzenie zasad wolnorynkowych w sektorze ubezpieczeń emerytalnych pozwoliłaby na ochronienie polskich obywateli przed głodowymi emeryturami. Niestety, tak się nie stało, a dzisiejsi 30-sto czy 40-stolatkowie muszą liczyć się z tym, że na starość powinni zgromadzić własny kapitał, aby móc liczyć na godną egzystencję. Rząd nie zapewni wypłaty świadczeń emerytalnych na takim poziomie, jak w chwili obecnej, a przecież emeryci i tak nie dostają wysokiej miesięcznej wypłaty. Jeśli miałaby ona być nawet o kilkanaście procent niższa, to przyszli emeryci po prostu nie będą mieli z czego żyć. System emerytalny w Polsce potrzebuje zmian, ale sugerowane jak dotąd rozwiązania w żaden sposób nie rozwiązują istniejących problemów.

Przymus ubezpieczeniowy

Przymusowy system ubezpieczeń społecznych opiera się na założeniach, iż demokratyczne państwo nie może pozwolić na to aby biedni ludzie w wieku poprodukcyjnym pozostawali bez środków do życia. Ponieważ niektórzy są nieprzezorni więc się nie ubezpieczają. Państwo powinno zmusić ich do ubezpieczenia, bo w przyszłości i tak będzie na nim spoczywał obowiązek utrzymywania emerytów. Trzeba więc zawczasu gromadzić pieniądze, pobierając podatek, czyli składkę ubezpieczeniową.

Inne uzasadnienie przymusu ubezpieczeniowego nie istniej. Ale wobec tego po co jest różnicowanie wysokości emerytur? Przecież  ubezpieczeni nie odkładają niczego na swoją emeryturę. Pieniądze, które obecnie  wpływają od podatników są natychmiast wydawane na emerytury i na.. składki do OFE. Oczywiście pieniędzy tych nie starcza, więc Skarb Państwa z innych podatków musi finansować dotację budżetową do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Dotacja jest niewystarczająca na pokrycie bieżących wydatków, dlatego ZUS jest zmuszony do zaciągania komercyjnych kredytów. W niedalekiej przyszłości będzie spłacał Kredyty z nowych dotacji Skarbu Państwa i z… nowszych kredytów. A składka, która trafia do OFE jest przez OFE w większej części inwestowana w.. obligacje Skarbu Państwa. Bo przecież budżet musi przekazać ZUS dotację na pokrycie zobowiązań wobec OFE..

Mniejsza i sprawniejsza?

Ponad 55 tysięcy urzędników (KRUS,  ZUS, emerytury mundurowe)  zajmuje się obsługą rent i emerytur  w ZUS. Drugie tyle urzędników zajmuje się poborem podatków. To kosztuje podatników około 10 miliardów złotych rocznie.  Może połączyć ZUS, KRUS i skarbówkę w jedną, mniejszą i sprawniejszą instytucję? Mniejsza ilość urzędników i siedzib oraz mniej obowiązków dla obywateli i, co najistotniejsze, mniej okazji do korupcji.  Prywatyzacja i ograniczanie wydatków państwa o co najmniej 20% to najlepszy program antykorupcyjny.

Czyli w skrócie, likwidacja ZUS, likwidacja OFE, wprowadzenie emerytury obywatelskiej, w którym państwo zagwarantuje świadczenie dla wszystkich obywateli, płacących taką samą, niską składkę, likwidacja PIT i zastąpienie go podatkiem od Funduszu Płac oraz uproszczenia w zakresie podatków dla małych i średnich firm.

(610)